Postanowiłam ponownie zmierzyć się z ciastem drożdżowym, bo przyznaję, jest to moja pięta achillesowa. Do głowy wpadł mi pomysł, żeby upiec lekkie bułeczki, idealne na weekendowe śniadanie. Dodałam figi, bo już od dłuższego czasu zamierzałam wykorzystać je w jakimś wypieku. Wyszło fantastycznie, brioszki są lekkie i puszyste. Do ciasta drożdżowego potrzebne jest sporo cierpliwości i wytrwałości przy wyrabianiu, nie zniechęcajcie się za szybko – im dłużej wyrabiane będzie ciasto, tym lepszą konsystencję będzie miało po upieczeniu. Do bułeczek można oczywiście wykorzystać inne sezonowe owoce, świetnie będą pasowały np. śliwki. Polecam!

Składniki :
125ml letniego mleka
125ml letniej wody
7g (1 opakowanie) suchych drożdży
400-450g mąki tortowej (odważyć 350g, a potem stopniowo dodawać więcej, tak by ciasto się nie kleiło, ważne : dodawać małymi porcjami, by nie przesadzić z ilością mąki w drugą stronę, ciasto musi być puszyste i lekkie!)
55g cukru
0,5 łyżeczki soli
1 łyżeczka cukru wanilinowego
6 łyżek masła (trochę więcej niż pół kostki)
2 żółtka
Dodatkowo :
4 dojrzałe figi
brązowy cukier
1 jajko do posmarowania

Wykonanie :
Mleko wymieszać z wodą, dodać drożdże i szczyptę cukru, dokładnie wymieszać i odstawić na ok. 10 minut.
Masło roztopić w garnuszku odstawić do ostygnięcia. Gdy ostygnie dodać żółtka i utrzeć całość (użyłam do tego celu blendera).
Prawie całą mąkę  (zostawić parę łyżek) przesiać do dużej miski, dodać cukier, sól, wymieszać. Następnie stopniowo dodawać zaczyn z drożdży i mieszać łyżką. Stopniowo dodać resztę mąki i wyrabiać. Jeżeli ciasto będzie się bardzo kleiło dodać więcej mąki. Następnie dodać masło z żółtkami, cierpliwie wyrabiać. I znowu, jeżeli ciasto będzie zbyt kleiste, małymi porcjami dodawać mąkę.
Wyrabiać ciasto do uzyskania jednolitej, puszystej konsystencji. Odstawić do wyrośnięcia ( powinno podwoić objętość) pod przykryciem, na około 1,5h.
Po tym czasie ponownie, energicznie zagnieść ciasto. Zagniatać przynajmniej 10-15 min, w razie opadnięcia z sił wołać o pomoc kogoś z rodziny ; ) Ponownie odstawić do wyrośnięcia (ja odstawiłam ciasto na 2h).
Nagrzać piekarnik do 170 stopni.
Gdy ciasto urośnie, odrywać małe kawałki i formować z nich kulki. Na wierzchu układać plasterki fig, posypać brązowym cukrem. Jajko roztrzepać i posmarować nim brioszki. Piec w 170 stopniach przez około 30 minut. Po upieczeniu, brioszki zostawić w wyłączonym piekarniku jeszcze na około 5-10minut. Gotowe bułeczki podawać z miodem. Smacznego!

DSC_1872 (Kopiowanie) DSC_1882 (Kopiowanie) brioszki z figami 3 brioszki z figami brioszki z figami

2 myśli nt. „Brioszki z figami

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.