Faworki, obok pączków, to nieodłączny element tłustego czwartku. W moim domu zawsze robiła je babcia, dlatego przyznam, że trochę bałam się do nich zabrać ; ) Jak się okazało, nie było czego, wystarczy tylko trochę cierpliwości, przy wyrabianiu i ubijaniu  ciasta, a samo wykrajanie faworków i smażenie, to już przyjemność!

Składniki :
2,5 szklanki mąki pszennej
1 łyżka cukru pudru
0,5 łyżeczki proszku do pieczenia
5 żółtek
2 łyżki śmietany 18%
szczypta soli
1 łyżka spirytusu
1 łyżeczka octu
tłuszcz do smażenia (smalec lub olej)
cukier puder i cukier wanilinowy do posypania

Wykonanie :
Wymieszać mąkę, cukier puder, proszek do pieczenia i sól. Dodać resztę składników i ugniatać do uzyskania gładkiego, jednolitego ciasta (min. 15 minut). Odstawić ciasto na około 15 minut. Po tym czasie należy dokładnie wybić je wałkiem, aby wtłoczyć powietrze. Odstawić do lodówki na 30 minut. Następnie ciasto bardzo cienko rozwałkować, wykrawać prostokąty z nacięciem w środku i formować faworki. Smażyć w gorącym tłuszczu (ok. 175st.) na złoty kolor. Gotowe ostudzone faworki posypać cukrem pudrem wymieszanym z odrobiną cukru wanilinowego. Smacznego!

DSC_1113 (Kopiowanie) DSC_1125 (Kopiowanie)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.